01.04.2016

ITB Berlin 2016

Autor
Magello
Michał Piórkowski CEO, Magello

Jak część z Was zapewne wie mieliśmy okazję (w ramach nagrody od Ministra Sportu i Turystyki) wyjechać na międzynarodowe targi turystyczne ITB odbywające się w dniach 9-13 kwietnia 2016.

Przede wszystkim chciałem na początku zaznaczyć, że były to najlepiej zorganizowane targi jakie kiedykolwiek widziałem. Nie wiem, czy jest to specyfika słabej organizacji targów IT (bo to były miejsca które dotychczasowo odwiedziałem) czy też może niemieckiej precyzji.
Pierwsze 3 dni były przeznaczone dla biznesu - oznaczało to w dużym skrócie że po terenie nie chodziły przypadkowe osoby, tylko praktycznie same osoby z branży. Jeśli więc ktokolwiek jechał tam (tak jak my) aby nawiązać długotrwałe relacje biznesowe - nie mógł trafić lepiej.
Sama organizacja powierzchni nie pozostawiała sobie nic do zarzucenia. Jasno oznakowane hale, numeracja ułatwiająca szybkie znalezienie właściwego rejonu pozwalały bardzo szybko dotrzeć na umówione spotkania. W obrębie hali każdy kraj miał swój zbiór stoisk które składały się (z reguły) ze stolika i trzech krzeseł - dawało to idealne możliwości do nawiązywania łatwych relacji z konkretnymi firmami.
Nie wiem ile dokładnie osób przewijało się przez teren ITB codziennie, ale łączna liczba 120 000 osób nie była wcale przytłaczająca - pewnie z uwagi na rozmiar oraz układ hal targowych.

Jeśli chodzi o samych wystawców, to z naszego punktu widzenia poza bardzo dużą ilością potencjalnych parnerów z którymi już rozpoczęliśmy współpracę pojawiło się też dość dużo startupów technologicznych - zdecydowana większość to systemy dla hoteli, można było znaleźć też kilka aplikacji konsumenckich.

Dodatkiem do całego wydarzenia były wykłady organizowane każdego dnia w kilku dużych salach. Te, które udało mi się odwiedzić były niezmiernie ciekawe. Najbardziej zapadł mi w pamięć panelu dyskusyjny w którym przedstawiciel ministerstwa turystyki Islandii opowiadał o wartości poleceń lokalnych mieszkańców - cała strategia wizerunkowa turystyki w islandii została oparta właśnie na tej zasadzie. Gorąco polecam obejrzenie poniższego filmu.

Pozostałe wykłady dość często dotykały istotnej kwestii - jak największej indywidualizacji oferty pod profil konkretnych uczestników. Dużo też mówiło się o emocjach w procesie zakupowym - czyli o mechanizmie który my pokazujemy na co dzien naszym potencjalnym klientom, bo Magello pozwala właśnie takie spontaniczne zakupy oferować.

Podsumowując - targi ITB w Berlinie są absolutną koniecznością dla każdego, kto działa w tej branży. Ich perfekcyjna organizacja zapada na długo w pamięć, podobnie jak nawiązane tam relacje:)